Konrad Wallenrod - Objaśnienia [Poety]
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Ufajmy wieszczym pustelnicy głosom...
Konrad dzielnego imię Wallenroda...
On mistrzem naszym.

W czasie obioru, jeli zdania były podzielone lub niepewne zdarzenia podobne, brane za wieszczbę, wpływały, na obrady, kapituły: I tak Winrych Kniprode pozyskał, wszystkie ?głosy, ponieważ kilku braci słyszało jakoby w grobach mistrzów wołanie trzykrotne: .

III

w. 73:
Zamek Swentoroga.

Zamek wileński, gdzie był niegdy utrzymywany znicz, to jest ogień Wieczny.

w. 14:


Hasło uczt zakonnych owego wieku.

przed w. 151:
Pień Wajdeloty.

Obacz Grażyna, przyp.[is] l9, gdzie opisane jest podobne zdarzenie za mistrzostwa Dusener von Arfberg.

w. 155:

Staje widomie morowa dziewica.

Lud prosty w Litwie wyobraża morowe powietrze w postaci dziewicy, której zjawienie się, opisane tu według powieci gminnej, poprzedza straszliwą chorobę Przytoczę, w treci przynajmniej, słyszaną niegdy w Litwie balladę: . Chustka owa miała być zachowaną w kociele, nie pomnę jakiego miasteczka. Na Wschodzie przed zjawieniem się dżumy ma się pokazywać widmo na skrzydłach nietoperza i palcami wytykać wskazanych na mierć. Zdaje się, że imaginacja gminna w podobnych obrazach przedstawić chciała to przeczucie tajemne tę dziwną trwogę, która zwykła poprzedzać wielkie nieszczęcia lub zgon, a którą nie tylko pojedyncze osoby, ale całe narody częstokroć podzielają. Tak w Grecji przeczuwano długie trwanie i okropne skutki wojny peloponeskiej, w państwie rzymskim upadek monarchii, w Ameryce przybycie Hiszpanów itd.

w. 129:
Miałem imię Waltera.

Walter von Stadion, rycerz niemiecki, wzięty w niewolą od Litwinów, zalubił córkę Kiejstuta i z nią potajemnie ujechał z Litwy. Często się zdarzało, że Prusacy i Litwini, dziećmi porwani i wychowani w Niemczech, powracali do ojczyzny i stawali się najsroższymi Niemców nieprzyjaciółmi. Takim był pamiętny w dziejach Zakonu Prusak Herkus Monte.

[Pień V, tytuł:]
Wojna.

Obraz tej wojny skrelony podług historii.

w. 129:
Trybunał tajemny

W wiekach rednich, kiedy możni dukowie i baroni dopuszczali się częstokroć wszelkich zbrodni, kiedy powaga zwyczajnych trybunałów była za słaba na ich poskromienie, zawiązało się bractwo tajemne, którego członkowie, nie znając się między sobą, obowiązywali się przysięgą karać winnych, nie przepuszczając własnym przyjaciołom lub krewnym. Skoro sędziowie tajemni wydali wyrok mierci, uwiadamiano potępionego, wołając nań pod oknami lub gdziekolwiek w jego obecnoci: To trzykroć powtórzone słowo było ostrzeżeniem; kto je usłyszał, gotował się na mierć, którą niechybnie a niespodziewanie miał z ręki niewiadomej odebrać Sąd tajemny nazywał się jeszcze trybunałem femicznym (Vemgericht) albo westfalskim. Trudno oznaczyć, kiedy wziął początek; podług niektórych miał być ustanowiony przez Karola Wielkiego. Zrazu potrzebny, dał następnie powód do różnych nadużyć, i rządy zmuszone były srożyć się nieraz przeciwko samymże sędziom, nim tę instytucją całkiem obalono.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 - 


  Dowiedz się więcej
1  Interpretacja motta
2  Geneza utworu
3  Artyzm „Konrada Wallenroda”



Komentarze
artykuł / utwór: Konrad Wallenrod - Objaśnienia [Poety]






    Tagi: